Hello July !

Witam Was w moim ulubionym miesiącu w roku! Pogoda Nas nie rozpieszcza, jednak ja ten miesiąc świętuję niezależnie od pogody, już od pierwszego dnia, ponieważ to moje urodziny. Po trzydniowym świętowaniu, które obfitowało w torty, lody i inne słodkości trzeba się wziąć za formę. Zacznijmy jednak od wspomnianych słodkości. Jeśli jesteście fanami kokosowych ciast i Rafaello, to polecam Wam przepis z bloga „Moje Wypieki” :http://www.mojewypieki.com/post/tort-raffaello
W moim przypadku, wykonała go perfekcyjnie moja mama a wygladał on tak:

#celebrating#daythree#cake#madebymommy#homemade#rafaellocake#rafaello#flowers#borthday#21 ❤️

#celebrating#daythree#cake#madebymommy#homemade#rafaellocake#rafaello#flowers#borthday#21 ❤️


W dzień urodzin jestem totalnym dzieciakiem,obowiązek to tort „na życzenie” jak ten powyżej i balony!
#birthdaygirl#birthday#21#happygirl.

#birthdaygirl#birthday#21#happygirl.


Każde urodziny dziele z moją małą księżniczką, jest już z Nami 9 lat. Jest to suczka rasy „beagle”, wiele osób ma zdanie „prędzej osła nauczysz tańczyć, niż psa tej rasy, czegokolwiek” OBALAM ten mit! Oczywiście te psy wymagają sporo uwagi i cierpliwości do wychowania ale koniec końców MOŻNA!
Mój dziewięcioletni prezent urodzinowy❤️#bestweek#birthdayiscoming#mybaby#doggy#puppy#beagle#beaglelove#summer#homesweethome ❤️

Mój dziewięcioletni prezent urodzinowy❤️#bestweek#birthdayiscoming#mybaby#doggy#puppy#beagle#beaglelove#summer#homesweethome ❤️


19866522_1503868266323038_802236772_n
Drugiego lipca świętowałam z przyjaciółmi oraz chłopakiem, którzy zrobili mi cudowną niespodziankę i nie miałam pojęcia, że się pojawią. Pojechaliśmy na pyszne desery do „Werandy Caffe” w Poznaniu, na Starym Rynku, jest to moje ulubione miejsce, które odwiedzamy za każdym razem, gdy coś świętujemy. Mają tam przepyszne desery, kawy, herbaty i przepiękny klimatyczny wystrój. Polecam!!!
19873948_1503868199656378_591522764_n
Do mojej kolekcji dołączyły nowe kolczyki, MARZENIE!
#beautiful#gift#birthday#bestboyfriend#flowers#loveit

#beautiful#gift#birthday#bestboyfriend#flowers#loveit


Uwielbiam biżuterię TOUS’a ponieważ nie szarzeje nie niszczy się i jest dobrej jakości.
19849136_1503916752984856_1427386919_n
Po zakończonym, urodzinowym weekendzie zabrałam się za wywoływanie zdjęć. Mam totalnego bzika na tym punkcie, ponieważ uważam, że nic nie zastąpi zdjęcia na papierze. Niestety zbyt długo nie wywoływałam i miałam do wywołania około 100 zdjęć, tak więc czas wrócić do systematyczności z wywoływaniem
19873681_1503868239656374_1384383028_n
à propos systematyczności – wracam też do regularnych ćwiczeń. Choć za oknem nie widać obecnego sezonu bikini, to i tak mam motywacje do dbania o formę, nie lubię robić przerw w treningach, bo najlepsze samopoczucie jest wtedy, gdy pilnuję regularności. Plan na lipiec to: „Rewolucja”, nowość – „Hot Body” połączone z ćwiczeniami Rebecci Louise, (jeśli pogoda pozwoli) bieganiem i rowerem.
19894048_1503869936322871_284911301_n
Plany planami ale teraz czas na ich realizacje!
Do następnego,
xoxo

Training

Tak jak obiecałam dziś opowiem, „co” ćwiczę albo raczej „z kim”. Moje początki to klasyczny „Skalpel” jednak mi osobiście ten program nie przypadł do gustu, nie lubię go – po prostu. Pierwsze ćwiczenia były mieszanką różnych ćwiczeń podejrzanych w Internecie połączone z truchtem w miejscu. Z czasem zakupiłam moje 3 top programy: „Metamorfoza”; „Bikini”; „Rewolucja”. To są moje ukochane, ulubione programy. Wiem, nie każdy lubi Chodakowską. Każdy ma swoje zdanie, ja lubię ją, jej programy, ponieważ to dzięki nim osiągnęłam wymarzone efekty. Oczywiście wszystko może się „znudzić”- gdy już na pamięć znałam, co Ewa powie, podczas każdego ćwiczenia wyłączyłam głos i włączyłam moja ulubiona muzykę, aby umilić sobie trening, poza tym lubię ćwiczyć w rytm dobrej muzyki.
18302493_1436052689771263_1684559867_n

18337231_1436054476437751_259967778_n

18362527_1436067163103149_1042173028_o
Wiadomo z czasem trzeba zmienić ćwiczenia urozmaicać je, ponieważ jeśli tego nie zrobimy nie będziemy się rozwijać i polepszać naszej formy, dlatego też do moich domowych treningów dodałam: hantle, obciążenia, piłkę i taśmy. Ćwiczenia znajduje przeważnie na YouTube tam jest mnóstwo świetnych treningów, podpatrując sama układam sobie serie i ćwiczenia. Moje ulubione „fitnesiary” to: Natalia Gacka, Sylwia Szostak, serie be like Victoria Secret, czyli Rebecca Louise, plus dodatek to trening z taśmami Ani Lewandowskiej.
18339126_1436052679771264_1532068337_o

18361896_1436052656437933_1362437597_o

18378890_1436052649771267_667253497_o
2 lata temu miałam lato gdzie naprawdę dużo biegałam w zeszłym roku zdecydowanie skupiłam się na ćwiczeniach od Chodakowskiej, w tym roku forma jest mniej więcej taka jak chciałam wiec zaczynam małymi kroczkami znów biegać jednak nie są to odległości maratońskie lubię biegać dla samego wyciszenia, dotlenienia i żeby zapewnić sobie trening cardio.
Pamiętajcie nie można wpaść w monotonie, trzeba stawiać sobie cele, zmieniać programy, wymyślać swoje własne treningi podpatrując pojedyncze części z innych programów, bo jeśli w kółko będziemy ćwiczyć to samo ciało się przyzwyczai i nie będzie efektów naszej pracy. W okresie letnim warto pomyśleć o pływaniu, nordic walkingu, bieganiu czy też prostej grze w badmintona. Ja uwielbiam spędzać czas aktywnie na powietrzu. Na sam koniec podaje moje ulubione linki z kilkominutowymi ćwiczeniami.
Do następnego xx
Polecam !
https://www.youtube.com/watch?v=AGYM9Quh9J0 trening nóg
https://www.youtube.com/watch?v=AGYM9Quh9J0 abs
https://www.youtube.com/watch?v=MG69sFM1UIw trening nóg
https://www.youtube.com/watch?v=i1ZzdBgLtZg trening pośladki nogi
https://www.youtube.com/watch?v=TBRCq_JnfUc&t=331s trening uda i pośladki
https://www.youtube.com/watch?v=wVxbzAuXgyk&t=313s abs
https://www.youtube.com/watch?v=THrqVTpqA0Y trening ramion

Fitness story

Fitness. Ćwiczenia. Motywacja. Te hasła przerażają wiele osób. Ja opowiem jak było u mnie i ile razy musiałam „upaść” żeby znów się podnieść i spróbować. Jak? Ile czasu mi to zajęło? Skąd motywacja? Zaczynam, oto moja historia.
Pierwszy pomysł żeby zacząć był wywołany silnym wydarzeniem, po którym nic mi się nie chciało, byłam zamknięta w sobie, po wielu rozmowach z przyjaciółmi i bliskimi osobami, które nie budowały we mnie żadnej większej motywacji. W pewnym momencie postanowiłam sobie znaleźć coś, co zajmie mi czas i będzie z tego jakiś profit, a że dodatkowo przyszedł moment na „o Boże jestem gruba” to wszystko złączyło się w całość. Postanowiłam „wziąć się za siebie”. Przefiltrowałam Internet z zamiarem znalezienia ćwiczeń. Z początku, gdy tylko oglądałam myślałam „ona nic nie robi tylko podnosi nogę nawet się nie spocę” Aha! Jednak, gdy podjęłam się ćwiczeń okazało się, że nie umiem nawet 10 razy podnieść nogi, bo boli. Jestem uparta, próbowałam, przeklinałam i tak pierwsze 3/5 kg uciekło szybko. Dopóki było lato, pogoda dopisywała, wychodziłam biegać, ćwiczyłam, ale pierwsza zima i TAK – efekt jojo. Podobna próba była podjęta w kolejne lato. Skończyła się podobnie. Do trzech razy sztuka! Lato 2016 – stwierdziłam, że to dobry czas – wakacje. Mogę spróbować jeszcze raz odżywiać się w odpowiedni sposób, plus ćwiczyć, ale wszystko robić – z głową. Nie miało to polegać na „schudnę 5kg i rzucam dietę” tylko zaczęłam myśleć, co jem, czytać skład produktów( to bardzo ważne) i oczywiście ćwiczyć. Najbardziej bałam się nadejścia zimy, kolejnego efektu jojo lub że przestane po raz kolejny. Udało się, już od roku nie jestem na diecie a zmieniłam nawyki żywieniowe natomiast trening traktuje, jako odskocznie, coś, co sprawia mi frajdę coś, co mogę poprawiać, dążyć do nowych rekordów, czy zmiany ćwiczeń, dodawania obciążeń itp. Wszystko siedzi w głowie.
Pierwsze zdjęcia są z roku 2014, ważyłam 79,9kg:
2

Oczywiście są momenty gdzie nie mam dnia, ale juz umiem współpracować z moim organizmem czuje, kiedy odpuścić a kiedy sobie „dać w kość”. Początki zawsze są trudne ważne, żeby nie odpuścić, bo gdy zrozumie się, że to naprawdę może być częścią dnia i życia, że jest to czas dla siebie, gdzie można zająć się sobą i swoim ciałem.
Wszystko przychodziło powoli, nie należy się spieszyć:
8068950_3

Obecnie w sieci jest wiele grup, kont, stron gdzie ludzie wzajemnie się motywują poprzez zdjęcia swoich metamorfoz lub po prostu dobre słowo. Niestety są ludzie, którzy będą kpić, ale ich należy ignorować i robić swoje.
Ostatnie porównanie – porównanie BIKINI. 70kg kontra 60kg. Całościowo pozbyłam się prawie 20kg.
4
Ktoś może się śmiać, ktoś może się zainspirować. Nie wstydzę się moich zdjęć, ponieważ to było i nie mam zamiaru wracać do tamtego stylu życia. Obecnie jestem zadowolona z tego jak wyglądam, ponieważ wykonałam mnóstwo pracy nad swoją sylwetką a polepszanie formy sprawia mi radość!

#cardio#abs#done#fitness#polishgirl#motivation ✔️

#cardio#abs#done#fitness#polishgirl#motivation ✔️


Walczcie o swoje, bo warto! Nie dla innych. DLA SIEBIE.
W kolejnym poście pokaże kto jest moim fitnessowym ulubieńcem i jakie ćwiczenia wykonuje.
Do następnego xx

Saturday morning

Dzień dobry w sobotę ;) Wczorajszy trening na siłowni odczuwam jeszcze dziś, w moich udach i pośladkach ;p ale to dobrze, ponieważ cały dzień, moje zakwasy będą mnie motywowały, żeby po raz kolejny przetrenować tyłeczek i nogi. Zostając w temacie treningów oraz treningowych outfitów. Gdy przypomnę sobie moje początki, kiedy ważyłam 20 kg więcej i ćwiczyłam w byle jakim, obciągniętym dresie (co nie dodaje motywacji a wręcz przeciwnie) stwierdzam, że to najgorsze w sportowych początkach, ponieważ skupiamy się na tym, że desperacko chcemy schudnąć, a nie aby lepiej się czuć, być zdrowszym i zamienić swój sposób życia na zdrowszy. Dla mnie też na początku była to próba zgubienia kilogramów, jednak przez dwa lata kończyło się to efektem jojo. Moja najwyższa waga to 78,9 kg obecnie jest to 60 kg, jednak ten sukces zapoczątkowało przede wszystkim nie katowanie swojego ciała, a zmiany w sposobie myślenia. Czyli prościej mówiąc najpierw zacznijmy od GŁOWY. Ja sport zamieniłam w przyjemność, zdrowy sposób życia w codzienność, która daje mi radość i nawet zwykły dobór kolorowych treningowych ubrań sprawia, że jest przyjemniej. Ubrania treningowe muszą być oczywiście wygodne, elastyczne i pracować z naszym ciałem, ale dlaczego nie pozwolić sobie na ubrania które sprawią, że będziemy się lepiej czuć i zmotywują nas do ćwiczeń jeszcze bardziej. Z doświadczenia wiem, że gdy kupie sobie nowe legginsy, czy stanik mam wrażenie, że mogę dać z siebie 300% podczas treningu, a moje nastawienie jest jeszcze lepsze.Wydaje się to śmieszne ale naprawdę tak jest ;P Dlatego pokaże Wam jeden z moich ulubionych biustonoszy treningowych:
Processed with VSCO with a5 preset
z tyłu ma piękne wykończenie, a z przodu jest minimalistyczny:
Processed with VSCO with a5 presetProcessed with VSCO with a5 preset
Shorty i legginsy pochodzą z H&M uwielbiam ich kolekcje sportowe!
Obecnie jestem na etapie walki o sixpack ;P zobaczymy czy mi się uda. W tym tygodniu „zaklepałam” wakacje! Dokładnie za 43 dni zaczynam moje greckie wakacje, to będzie moja pierwsza zagraniczna podróż, już nie mogę się doczekać, przygotowania do ciała bikini już rozpoczęte, jednak prawdziwym wyzwaniem będzie garderoba, ale o tym planuje inny post. Ostatnio stawiam na jak najwięcej treningów kardio, ponieważ moje mięśnie na brzuchu, już czuje i wiem że są mocne, jednak aby je uwidocznić muszę zgubić jeszcze troszkę ciałka. Po ostatnim treningu kardio, czyli 20 min biegu, 35 min rowerze i 25 min ćwiczeniach na orbitreku mój brzusio prezentuje się tak:

#cardioday##cardio#bodybuilding#polishgirl#motivation ❤‍♀️

#cardioday##cardio#bodybuilding#polishgirl#motivation ❤‍♀️


Wiem że póki co moje posty są jeszcze bardzo chaotyczne, przede wszystkim chce wstawiać dużo zdjęć i dzielić się moimi treningowymi oraz formą z którą muszę zdążyć do maja! Trzymajcie kciuki i do następnego ! xo

fresh start!

Na wstępie parę słów o mnie…
Ola, lat praawie 21, studentka UAM w Poznaniu. Dziewczyna, która nienawidziła wszelkich aktywności fizycznych, lecz zakochała się w nich. Pyszne, zdrowe śniadanie to początek każdego dnia, jak na załączonym obrazku:

następnie nauka, nauka, nauka ale gdy tylko wrócę do domu, mogę oddać się mojemu uzależnieniu
Processed with VSCO with a5 preset
trening to coś co mnie pochłania i nie przetrwam dnia, jeśli go nie wykonam (no chyba, że akurat mam rest day ;) )
Raz po raz pojawi się tu także i moda, ponieważ to nieodłączny element mojego dnia, jak chyba każdej kobiety :)
…to początek kilka słów o mnie, z czasem odkryje więcej swojej historii. Jedno, co jest pewne to, że będzie tu sporo zdjęć, bo to kolejna rzecz w moim życiu, która jest dla mnie bardzo ważna.
See U